Strony

niedziela, 30 czerwca 2013

Dawid

Zauważyliście że moje ostatnie wpisy ciągle kręcą się wokół Dawida? Przepraszam was bardzo, ale ten także taki będzie ponieważ od dzisiaj oficjalnie jesteśmy parą. Mam motylki w brzuchu i ogólnie super uczucie. Wiem, że przy Hubercie tego nie czułam, chyba wcale. To może dziwne i w ogóle ale to co czuję teraz do Dawida jest całkowicie inne niż to co kiedyś czułam do Huberta.
A do tego, Dawid całuję TAK namiętnie! O Matyldo! Mogłabym leżeć w jego objęciach całą noc.
Najbardziej kocham patrzeć w jego cudowne oczy, na jego słodkie zmarszczki jakie tworzą się na jego twarzy kiedy się do mnie uśmiecha, dotykać opuszkami palców jego szyi, włosów, karku, całować go po karku i na szyi.
Po prostu kiedy jestem z kim czuję że żyję. <3
Niesamowite uczucie!





sobota, 29 czerwca 2013

Kapeć z gęby.

Hej, ten wpis będzie raczej krótki ponieważ wczorajsze ognisko było nie(zapomniane). Mam dziś strasznego kaca i boli mnie żołądek.
Ogólnie umieram, ale warto było. Nie pamiętam połowy ogniska.
Napiszę coś jutro bo dziś jestem niedysponowana.

No i piosenka która leciała na ognisku chyba z pięć razy.


piątek, 28 czerwca 2013

Wakacje

Dziś mamy pierwszy dzień wakacji, aż ciężko mi jest w to uwierzyć. Tego wieczora wybieram się na ognisko+namioty do chłopaka mojej najlepszej przyjaciółki. Niestety nie wiem czy ona będzie mogła spać na namiotach bo jej rodzice są raczej trochę surowi i martwią się bo nie wiedzą co ona będzie tam robiła. A wiadomo jakie dziwne wyobrażenia mają nasi rodzice. :3
Ja będę bawiła się grzecznie, serio. Nie jestem typem imprezowiczki...
Sorry za taki krótki wpis, ale nie mam czasu muszę się szykować :P

T-Shirt

Specjalnie dla was zrobiłam sobie dziś zdjęcie w mojej nowej bluzce "fuck off" Proszę, oto ono:


Wpis dodam albo dziś wieczorem albo już jutro, przepraszam :*

czwartek, 27 czerwca 2013

Dziwna relacja

Jak dwóch ludzi może łączyć taka dziwna relacja.
Od jakiegoś czasu spotykam się z Panem D. Nie jest to długa znajomość, ale dla mnie ważna szczególnie że spotykamy się codziennie, oboje za sobą tęsknimy kiedy się nie widzimy, przytulamy całujemy ale ON nie potrafi określić tej relacji. Ciągle tylko mówi że "się spotykamy". Dla mnie jest to niezrozumiałe, ale może dlatego że ja przez dwa miesiące byłam sama, a on zakończył swój związek bardzo niedawno. Nie chce na niego naciskać, bo wiem że nie można zapomnieć tak szybko o poprzednim związku i od razu wskakiwać w nowy.
Muszę być wytrwała bo bardzo zależy mi na  NIM. Trzymajcie za nas kciuki.

A tu mam dla was troszkę muzyki pieknej, żywej, prawdziwej, boskiej. Znacie Florence ?


Wyświetlenia.

Obserwatorzy